
W programie
O wyjeździe
Pierwszy bałkański camp zorganizowaliśmy w Macedonii prawie 7 lat temu. Od tego czasu przeprowadziliśmy 40 wyjazdów w Bułgarii, Macedonii, Kosowie, Albanii i Grecji i przez te lata przekonaliśmy się, że skituring na Bałkanach to prawdziwa perełka. To nie tylko świetne zjazdy i wysokie góry, ale przede wszystkim dzikość, pustka, lokalna kuchnia, gościnność i atmosfera, której próżno szukać w zatłoczonych Alpach. Każdy dzień może wyglądać inaczej – rano ruszamy na skitour w zupełnie dzikie góry, a wieczorem zamiast alpejskiego resortu czeka na nas mała lokalna restauracja, regionalne jedzenie i prawdziwy bałkański klimat.
Przez te lata nauczyliśmy się jednak również jednej ważnej rzeczy – bałkańska zima potrafi być nieprzewidywalna. W jednym sezonie fantastyczne warunki możemy znaleźć w Albanii, podczas gdy w Macedonii śniegu będzie niewiele, a rok później sytuacja może być dokładnie odwrotna. Dlatego tym razem robimy coś, czego nie da się zrobić podczas klasycznego wyjazdu: znamy termin, ale nie wybieramy miejsca z góry.
Na około miesiąc przed wyjazdem analizujemy sytuację śniegową, prognozy i przedewszystkim dzwonimy do naszych lokalnych przewodników – dopiero wtedy wybieramy kraj, pasmo górskie i dokładny program. Do naszej dyspozycji mamy Bułgarię, Macedonię Północną, Kosowo, Albanię, Czarnogórę, Grecję oraz Bośnię i Hercegowinę. Dzięki temu nie jedziemy tam, gdzie powinien być śnieg – jedziemy tam, gdzie naprawdę będzie najlepszy śnieg.
To właśnie jest nasz sposób na Bałkany: nie przywiązujemy się do jednego miejsca, tylko podążamy za zimą.
Opinie
Zbieramy opinie o wyjazdach różnych organizatorów w jednym miejscu — sekcja recenzji uczestników pojawi się wkrótce.